Spodnie, marynarka, kamizelka to elementy, które składają się na znane wszystkim panom i paniom garnitury, stanowiące jeden z męskich strojów wizytowych. Wszystkie części wykonane są z jednakowej tkaniny i podobnie wykończone; tworzą komplet uzupełniony o odpowiednio dobrane dodatki, takie jak: koszula, krawat, skarpety i buty. Obecnie, garnitury należą do obowiązkowych strojów wizytowych, wieczorowych i biznesowych. Nie sposób sobie wyobrazić jakiejkolwiek uroczystości, na którą panowie nie wkładają garniturów, chodziaż jeszcze na początku XX wieku, w latach 20. garnitury były strojem codziennym, ubieranym przez mężczyzn na spacery i plażę (garnitury letnie). Dziś nikt nie wychodzi do sklepu w garniturze, wręcz odwrotnie. Panowie najchętniej noszą jeansy lub inne, wygodne spodnie, do tego bluzy i swetry.
Nie mniej jednak, w szafie każdego pana garnitury powinny się znaleźć i niezależnie od zasobności portfela, w liczbie co najmniej dwóch. Absolutną koniecznością jest posiadanie jednego jednorzędowego szarego i jednego granatowego garnituru, najlepiej dwuguzikowego. W ogóle grantowe garnitury są uniwersalne. Nie dość, że pasują na każdą okoliczność, to nie wymagają zbyt dużej wiedzy i doświadczenia, jeśli chodzi o dodatki, a z tym panowie mają największą trudności.
Garnitury powinny też dobrze leżeć, być dopasowane, czyli nie za szerokie w ramionach, nie opinające ciała, a spodnie z odpowiednio skróconą nogawką. Pod garnitury nie należy też zakładać koszul z krótkimi rękawami (jeśli jest za gorąco długie rękawy można po prostu podwinąć). Warto też zwrócić uwagę na dobór skarpet. Ponoć jeden z zasadniczych grzechów popełnianych przez polskich mężczyzn to niewłaściwe skarpety, czyli zbyt krótkie, odsłaniające łydkę i w nieodpowiednim kolorze (za jasne) i fakturze (za grube w stosunku do materiału, z którego zrobiono spodnie lub za cienkie). Zatem rada dla panów, a właściwie zasada, której należy się trzymać to: zawsze dobieramy skarpety o jeden ton ciemniejsze od spodni, o takiej długości, która uniemożliwi odsłanianie łydki podczas siadania.